Suzanne Strempek Shea
Print this page

Becoming Finola

Nowy Dziennik

(With thanks to Nowy Dziennik. Note that this text does not have Polish diacritical marks.)
By Nowy Dziennik
December 31, 2004

Prawdziwym odkryciem sezonu jest czarujaca powiesc sprawdzonej juz wielokrotnie autorki, Suzanne Strempek Shea. W Becoming Finola (Washington Square Press) pisarka opuszcza tak dobrze znany jej czytelnikom malomiasteczkowy swiatek polonijny, aby przeniesc glowna bohaterke do Irlandii. Moze odpowiada w ten sposob na zarzuty, ze wyczerpala juz wszystkie tworcze mozliwosci fiNathan - Regarding wej Anglii. Sama przyznaje iz materialow do ksiazki dostarczyly jej wielokrotne podroze za ocean gdzie udalo jej sie odnowic bliskie kontakty z rodzina meza, dziennikarza, Tommyíego Shea. Becoming Finola to prawie bajkowa opowiesc o mlodej kobiecie polskiego pochodzenia, Sophie White (czyzby sugestia basniowej bahaterki o podobnie brzmiacym imieniu - Snow White, czyli Krolewny Sniezki?). Akcja utworu rozgrywa sie w zaczarowanym krajobrazie malenkiej nadatlantyckiej osady, Booley, na zachodnim wybrzezu Irlandii. Ta miejcowosc urzeczywistnia wszelkie inrlandzkie stereotypy stworzone w amerykanskiej wyobrazni. Soczysta zielen pol wspinajacych sie na lagodne pagorki, krowy pasace sie na rozleglych pastwiskach, kammienne mostki nad krysztalowo czystymi strumieniami i kamieniste drogi prowadzace wprost to Atlantyku. Wzdluz tych drog stoja przygarbione wiekiem chatki, ktore przedsiebiorczy tubylcy wynajmuja przybyszom zza oceanu wzglednie przeksztalcaja w sklepy z tradycyjnymi wyrobach inrlandzkimi poszukiwanymi przez turystow. Waznym miejscem jest lokalna tawerna, w ktorej przy kuflu piwa mozna posluchac nie tylko muzyki irlandzkiej ale rowniez intymnych zwierzen stalych bywalcow. Strempek Shea szkicuje dla nas ten malenki swiatek Booley z przyjaznym humorem, zabawia sie symbolami popularnej kultury oraz z lekka ironia przedstawia kontrast pomiedzy Europejczykami i ich amerykanskimi goscmi. Booley staje sie centrum akcji Becoming Finola, gdy autorka wprowadza w ten irlandzki krajobraz swe dwie bohaterki, Gine Stebbins i Sophie White. Poczatkowo wydaje sie, ze bedzie to opowiesc snuta przez Sophie, narratorke, o jej przyjaciolce Ginie, w kilka dni tracacej wszystko z czym sie identyfikowala oraz co okreslalo jej tozsamosc. Wlasciciel sklepu, ktorym Gina zarzadza postanawia zmniejszyc personel i w pierwszej kolejnosci zwalnia ja z pracy; maz ginie w wypadku samochodowym, a dorosla juz corka stwierdza stanowczo, ze byla kochana jedynie przez niezyjacego ojca a wiec zrywa wszelkie stosunki z matka. Praktycznie w jednej chwili, Gina zostaje pozbawiona trzech funkcji - kobiety czynnej zawodowo, zony i matki, decydujacych o jej pozycji i stosunku do zycia. Udaje jej sie przetrwac te tragedie jedynie dzieki pomocy i poswieceniu przyjaciolki. Sophie zalatwia za nia wszelkie sprawy i umozliwia codzienna egzystencje az do momentu gdy Gina sama decyduje iz wysniony krajobraz irlandzki stanie sie dla niej panaceum na wszelkie klopoty i smutki. Tylko tam, po drugiej stronie oceanu, moze nastapic odrodzenie. W wizji oceanu jako symbolicznego zrodla nowego zycia mozemy latwo doszukac sie echa pierwszej amerykanskiej powiesci feministycznej, Przebudzenie Kate Chopin z 1899 r. Glowna bohaterka tego utworu rowniez poszukuje odnowy w falach oceanu. Lecz niestety nowo-uzyskana swiadomosc swej tozsamosci prowadzi ja jedynie do samobojstwa. Wspolczesny feminizm Strempek Shea jest duzo bardziej optymistyczny. Juz pierwsze dwadziescia-cztery godziny spedzone z Sophie w Booley pozwalaja Ginie zrozumiec, ze swa tragedie moze pokonac nie poprzez ucieczke jak najdalej od domu, lecz wlasnie przez powrot, akceptacje oraz mozolne poszukiwanie nowego miejsca w zyciu. W tym momencie autorka przesuwa srodek ciezkosci powiesci na losy Sophie do tej pory malo zauwazanej przez czytelnika zafascynowanego tragicznymi kolejami zycia Giny. Zaczynamy rozumiec, ze od samego poczatku Strempek Shea delikatnie razsuwala kolejne zaslony, pozwalajac nam zerknac na ukryte, intymne oblicze Sophie. Powoli poznajemy mloda, trzydziestoletnia kobiete pograzona w letargu (znowu przychodzi na mysl Krolewna Sniezka). Zamiast myslec o swoim zyciu, Sophie znajduje (czesciowe) spelnienie w roli pomocnicy i powiernicy innych kobiet. Postac ta to dziwny zlepek Aniola Stroza oraz emocjonalnego pasozyta. Ona rowniez, pozostawiona w Booley przez odrodzona Gine, musi zrobic bilans dotychczasowego zycia, pokonac paralizujace ja poczucie bezuzytecznosci, zrozumniec kim jest naprawde i zdecydowac jak zyc dalej. Sophie wchodzi w okres bardzo opoznionego emocjonalnego ìdojrzewania.î Irlandzkie Booley staje sie idealnym miejscem jej trudnej metamorfozy. W idyllicznym krajobrazie, w atmosferze glebokiej wiary niekoniecznie ortodoksyjnych katolikow ufnych w moc zaklec, amuletow i przepowiedni, otoczona przez ludzi odnajdujacych w niej bratnia dusze, gdyz sami rowniez walcza z demonami przeszlosci, Sophie wkracza na trudna droge przemiany. Jej przewodniczka jest Finola OíFlynn. To postac niemal legendarna w Booley. Zanim wyjechala z miasteczka z ukochanym Niemcem, Ude, wszystkim sluzyla dobra rada i wsparciem. Historia psychologicznej podrozy Sophie jest fascynujaca, pelna niespodzianek i opisana pieknym jezykiem. Strempek Shea powraca do wielu tematow waznych w jej tworczosci, jak poszukiwanie tozsamosci, odnalezienie siebie w skomplikowanym systemie stosunkow miedzyludzkich, czy tez ciagly konflikt dobra ze zlem nawet w najblahszych sytuacjach zyciowych.
© Copyright Nowy Dziennik.
Print
«Return